Wyobraź sobie, że jesteś krawcem w Bangkoku i sprzedajesz garnitury szyte na miarę turystom odwiedzającym Tajlandię. Uruchamiasz stronę internetową i okazuje się, że większość użytkowników pochodzi z zagranicy. Jak odpowiadasz na to międzynarodowe zainteresowanie?

Mali i duzi przedsiębiorcy chcący rozwijać się zagranicą trafiają na wiele przeszkód. Po pierwsze, muszą znaleźć odpowiednie rynki zainteresowane ich produktami i usługami. Następnie, muszą przygotować odpowiednie wersje językowe stron internetowych i kampanii reklamowych. Wreszcie, co chyba najważniejsze, muszą dotrzeć do nowych konsumentów, którzy być może są zainteresowani ich produktami i usługami.

Uruchomiliśmy specjalny serwis internetowy, by firmy mogły pokonać te przeszkody i rozwijać się zagranicą. Witryna Reklama na rynkach zagranicznych, pomaga znaleźć kraje, gdzie produkty i usługi cieszą się zainteresowaniem. Przedsiębiorcy znajdą tam szereg narzędzi od służących do przetłumaczenia strony internetowej po odnajdowanie nowych klientów. Na przykład Narzędzie Analizy Rynków pomoże Ci znaleźć odpowiedzieć na pytanie: kim są moi potencjalni klienci z zagranicy? Wystarczy, że podasz słowa kluczowe opisujące oferowane przez Twoją firmę produkty i usługi, a następnie wybierzesz region, w którym chciałbyś rozpocząć działalność. Narzędzie Analizy Rynków automatycznie tłumaczy podane słowa kluczowe na jeden z 56 języków używany w wybranym regionie. Następnie podaje ranking lokalizacji oparty na takich czynnikach jak lokalny potencjał w wyszukiwarce, proponowana stawka za kliknięcie i konkurencja na każde z proponowanych słów kluczowych.


Google pomógł już wielu firmom znaleźć klientów z rynków zagranicznych. Wśród nich znalazły się m.in. przedsiębiorstwo z Libanu tworzące i układające mozaiki, firma z Sydney robiąca buty na zamówienie, czy… pensjonat nad polskim morzem. Mamy nadzieję, że nowe narzędzia pozwolą przedsiębiorcom na międzynarodowy rozwój. W internecie jest już ponad 1,9 miliarda konsumentów, warto, żeby docierały do nich także polskie firmy.