Pamiętam, jak mając kilka lat po raz pierwszy zobaczyłem w telewizji filmowy obraz spaceru Neila Armstronga po księżycu. Obiecałem sobie wówczas, że któregoś dnia ja również wzorem amerykańskiego astronauty odwiedzę powierzchnię naturalnego satelity Ziemi. Od tego momentu minęło wiele lat, rozwinęły się komputery i statki kosmiczne, ale na moje bezpośrednie odwiedziny księżyca nadal się nie zanosi.

Na fizyczny spacer po księżycu szanse mam praktycznie zerowe, ale na wirtualny mogę sobie pozwolić choćby zaraz. Jak się bowiem okazuje za sprawą niedawno opublikowanego Google Moon, każdy użytkownik Internetu może odbyć księżycową podróż swoich marzeń nie wychodząc z domu. Google Moon oferuje wysokiej jakości zdjęcia, teksty i historie związane z każdym lądowaniem misji Apollo.



Najciekawszym elementem Google Moon są jednak moim zdaniem filmowe panoramy księżyca zrobione przez amerykańskich astronautów. Można się poczuć wręcz jak na wycieczce szkolnej, którą przewodnik oprowadza... po księżycu.


Osoby zainteresowane naukowym wykorzystaniem księżycowych zasobów Google na pewno zainteresują się topograficznymi i geologicznymi mapami satelity Ziemi.


Google Moon jest uzupełnieniem powiększającej się gwiezdnej rodziny Google, która obejmuje poza Google Moon również Google Mars i Google Sky.